Panie Czarowne

Czy w Polsce mamy miasteczko Salem?

Fantastyka może mieć różne oblicza. Dlatego też tak wiele książek z tego gatunku cieszy się dużym zaufaniem. Każdy tak naprawdę może znaleźć taki format dla siebie, który przypadnie mu do gustu. Niektóre opowieści przenoszą nas do zupełnie innego świata, a inne to tak naprawdę sprawy odnoszące się do rzeczy zwykłych, codziennych. Chociaż, jeżeli jest mowa o fantastyce, to chyba nie można używać takiego określenia, jak “zwykłe”. O czym opowiada książka pt. Panie Czarowne z www.taniaksiazka.pl? Autorem książki jest Jakub Ćwiek.

Co się dzieje w mieście Głuchołazy?

Pisarz, stand-uper, scenarzysta – tak w skrócie można podsumować poczynania pana Jakuba, który posiada niezwykły talent. Często jest on zauważany, ponieważ był dziesięciokrotnie nominowany do Nagrody im. Janusza A. Zajdla. Rok 2012 sprawił, że autor w końcu otrzymał upragnioną nagrodę. Tworzy sam, ale chętnie bierze udział również w pracy z innymi autorami. To z Adamem Bigajem stworzył “Bezpańskiego. Balladę o byłym gliniarzu”.

Wróćmy do “Pań Czarownych”. To książka, która przenosi nas do miasteczka o nazwie Głuchołazy. Całkiem możliwe, że wiele osób miało przyjemność faktycznie tam być. Znajduje się ono na granicy polsko-czeskiej. To właśnie tutaj, wiele lat temu, karano wszystkie osoby podejrzewane o uprawianie czarów. Dwadzieścia dwie osoby zawisły na stryczku. Zdecydowana część z nich umarła za nic. Były też takie osoby, które faktycznie miały “pewne” zdolności. Tylko, że one tak łatwo nie odchodziły. Zawsze powracały, służąc pomocą innym osobom.

Czy to możliwe, że i w Polsce znalazło się miejsce dla Salem? Dla miasteczka czarownic? Całkiem możliwe, że coś jest na rzeczy. Teraz w XXI wieku historia może zatoczyć koło. Tylko, czy będzie to naprawdę możliwe? Czy Panie (bo tak każą się nazywać) będą miały w sobie na tyle mocy, aby zmierzyć się z kolejnym pokoleniem mężczyzn, chcącym je zniszczyć?

Wielkie emocje gwarantowane. W tej czarującej powieści nic nie jest pewne do końca, dlatego z uwagą należy podejść do czytania.